Amerykańskim flamingom – ptakom poruszającym się swobodnie po całych Karaibach – rewolucja na Kubie nigdy nie przeszkadzała. Przylatywały jak zawsze co roku na bagna Zapata ,wyłącznie w misji pokojowej i bez jakichkolwiek wrogich zamiarów – interesują ich tylko tutejsze bogate żerowiska.
Kuba – wyspa słynąca z urody została nazwana przez Klementynę Suchanow królową Karaibów. Ale historia Kuby obfituje w burzliwe wydarzenia i wiele nie odkrytych jeszcze do końca i skrywanych tajemnic. Autorka opisała mniej znaną historię „czterech muszkieterów” kubańskiej rewolucji: Fidela Castro, C he Guevary, Camilo Cienfuegosa i Hubera Matosa. Bez znajomości najnowszej historii Kuby trudno cokolwiek zrozumieć w tym kraju.
Gdybym nie odwiedził wysp Banda, nigdy nie dowiedziałbym się o tym, że Anglicy mieli także w swoich dziejach własną „redutę Ordona”. Gilesowi Miltonowi , angielskiemu dziennikarzowi , autorowi reportaży historycznych udało się ocalić od zapomnienia historię mało znanego bohatera wielkich odkryć geograficznych – kapitana Nathaniela Courthope’a .
Jestem w Maroku, ale czuję się tak jakbym przebywał w Andaluzji. Gdy patrzę na minaret Kutubia w centrum Marrakeszu, mam w oczach bliźniaczo podobną słynną wieżę Giralda w Sewilli. Gdy nocujemy w marokańskich riadach, na myśl przychodzą od razu andaluzyjskie patia w Kordobie z fontannami i drzewkami cytrusowymi. Także półpustynne, górzyste krajobrazy Maroka kojarzą mi się bardzo z hiszpańską mesetą.
Region Walencji kusi nas przede wszystkim słońcem i słynnymi plażami Costa Blanca. Rzadziej przyciąga historią jak Andaluzja. Tymczasem kraina ta była kiedyś przez kilka stuleci częścią państwa islamskiego Al.-Andaluz, a wpływy kulturowe z tamtego czasu są tutaj nadal bardzo silne. Odnajdujemy je w zaskakującyc miejscach.
Po raz kolejny przekonuję się, że Hiszpania to nie tylko słońce i plaże. Im dalej od wybrzeża, tym może być ciekawiej. Okolice Alicante nie pozwalają popaść w nudę, mnóstwo tu powodów do miłych zaskoczeń, ale też i zdziwień. Jestem tutaj po raz trzeci, mimo iż nie lubię na ogół powracać do tych samych miejsc.
Na Teneryfę zwabiły nas góry i dobre wina – krew tutejszej wulkanicznej ziemi. Słynne nadbrzeżne kurorty z podrabianymi plażami i piaskiem dowożonym aż z Sahary omijaliśmy szerokim łukiem. Na nocleg wybieraliśmy domki lub pokoje zlokalizowane w bezpiecznej odległości od zatłoczonych ośrodków wczasowych. Wynajęte auto ułatwiało nam zawsze dotarcie do najtrudniej dostępnych zakątków.
Wisława Szymborska napisała piekny wiersz o tarsjuszu, który nie jest potrzebny człowiekowi do niczego i który uspokaja sumienia. Załuję, że nie znałem tego wiersza przed podróżą na Filipiny i na północ Indonezji.
Indonezja – piękny i sympatyczny kraj ze swoimi trudnymi problemami. E.Pisani napisała o tym świetną książkę. Zagląda za kulisy systemu politycznego tego kraju, tłumaczy skąd bierze się tam korupcja i dlaczego nie musimy się obawiać zagrożeń ze strony fundamentalistów.
Śmierć Magellana na Filipinach jest najbardziej zaskakująca w jego całej biografii. Bo nie była to śmierć godna tego podróżnika. Można powiedzieć, że zginął przypadkowo w błahej potyczce z tubylcami na wyspie Mactan.