Zapiski z podrózy dalekich i bliskich

Notatki z podróży

Jedziemy z Francji tą samą drogą, jaką Salvador Dali wielokrotnie pokonywał, wracając z Paryża do krainy swojego dzieciństwa. Opadająca w kierunku Morza Śródziemnego szosa kluczy licznymi serpentynami. Nagle w oddali wyrasta przed nami sylwetka przysadzistej, geometrycznej bryły kościoła, otoczonego  białymi zabudowaniami. Wówczas nie mieliśmy jeszcze świadomości, czym był dla Salvadora Dali ten właśnie krajobraz, który nas tak zauroczył, że zatrzymaliśmy auto na poboczu.

Czytaj dalej

Ileż przyjemnych skojarzeń mamy z tą aromatyczną przyprawą! Nostalgia za egzotycznymi podróżami, wspomnienie pysznych placków  z jabłkami i cynamonem, jakie robiła babcia. A także lektura szkolna – słynne „Sklepy cynamonowe”, gdzie Bruno Schulz wyczarowuje „aromat tajemnicy” emanujący z wnętrza dawnych składów kolonialnych. Moja wyprawa na Sri Lankę to także podróż szlakiem zapachów z  lat szkolnych. Przeżywam tu na miejscu jeszcze raz  aromat cynamonowych sklepów oraz poznaję burzliwe dzieje przyprawy, o której wspomina nawet Biblia.

Czytaj dalej

Gdy wylądowaliśmy w Kolombo w ostatnich dniach stycznia br., zaskoczyła nas od razu dziwnie nerwowa atmosfera panująca na lotnisku. Nie zdążyliśmy jeszcze opuścić samolotu, a już na pokładzie pojawiła się ekipa dezynfekująca powietrze, którym przed chwilą oddychaliśmy. Natomiast wszyscy obsługujący nas na lotnisku nosili  bez wyjątku białe ochronne maseczki. Przestaliśmy się temu wszystkiemu dziwić, gdy zerknęliśmy na tablicę z przylotami. Widniało  tam aż kilka połączeń z Chinami.

Czytaj dalej

Bestie z Komodo zamiast rzucać się na dzikie zwierzęta lub przynajmniej powarczeć na turystów wolą delektować się podrzucanymi im kurczakami. Taki jest jeden ze skutków inwazji turystycznej na słynny park narodowy w Indonezji, w którym żyją olbrzymie gady przypominające legendarne smoki. Władze Indonezji zapowiedziały właśnie wprowadzenie od przyszłego roku wielu ograniczeń dla turystów.

Czytaj dalej

Na wybrzeże Alicante – do tej Mekki masowej turystyki – jeździliśmy początkowo z dużymi oporami. Dopiero z czasem odkryliśmy, że dla takich jak my – kochających aktywny  wypoczynek, występuje tutaj nieskończenie dużo możliwości. Można też  łatwo uwolnić się  od terroru plażowania bez potrzeby wynajmowania auta. Wystarczy wsiąść do jednego z wagoników Tram Metropolitano de Alicante.

Czytaj dalej

To że wydobyłem z pamięci  niniejsze wspomnienie z  podróży do Peru odbytej w roku 2005, zawdzięczam głównie Alejandrowi Toledo, ówczesnemu prezydentowi Peru. Ten dzisiaj już emerytowany 72-letni polityk, upił się w ubiegłym miesiącu na umór w jednej z restauracji na przedmieściach San Francisco i wszczął wielką awanturę zakończoną interwencją policji. To przez tę awanturę Toledo, mieszkający dzisiaj w USA, trafił nagle na czołówki światowych gazet, a nam przypomniała się  wyprawa do Peru, w trakcie której mieliśmy wrażenie, że  ówczesny prezydent Peru „depcze nam po piętach”.

Czytaj dalej

Już od pierwszych dni pobytu na wyspie zrozumieliśmy, że Kubańczycy muzykę i taniec mają w swoich genach. Oni  bawią się muzyką, płynie prosto z ich serc. A taniec jest dla nich spontaniczną zabawą,  nierozłączna częścią życia.

Czytaj dalej

Amerykańskim flamingom – ptakom poruszającym się swobodnie po całych Karaibach –  rewolucja na Kubie nigdy nie przeszkadzała. Przylatywały jak zawsze co roku  na bagna Zapata ,wyłącznie w misji pokojowej i bez jakichkolwiek wrogich zamiarów – interesują ich tylko tutejsze bogate żerowiska.

Czytaj dalej

Jestem w Maroku, ale czuję się tak jakbym przebywał w Andaluzji. Gdy patrzę na minaret Kutubia w centrum Marrakeszu, mam w oczach bliźniaczo podobną słynną wieżę Giralda w Sewilli. Gdy nocujemy w marokańskich riadach, na myśl przychodzą od razu andaluzyjskie patia w Kordobie z fontannami i drzewkami cytrusowymi. Także półpustynne, górzyste krajobrazy Maroka kojarzą mi się bardzo z hiszpańską mesetą.

Czytaj dalej

Region Walencji kusi nas przede wszystkim słońcem i  słynnymi plażami Costa Blanca. Rzadziej przyciąga historią jak Andaluzja. Tymczasem kraina ta była kiedyś przez kilka stuleci częścią państwa islamskiego Al.-Andaluz, a wpływy kulturowe z tamtego czasu są tutaj nadal bardzo silne. Odnajdujemy je w zaskakującyc miejscach.

Czytaj dalej